• Wpisów: 342
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 21:41
  • Licznik odwiedzin: 25 286 / 1388 dni
 
zajakiegrzechy
 
Słuszny fakt, że Poniedziałki najgorsze.
Nawet tutaj...
Jeszcze przed pierwszym śniadaniem goniłyśmy jak wariatki z powodu remontu. Miałyśmy wynieść wszystkie nasze rzeczy z  sali, do sali obok.
Była radocha, bo przynajmniej miałyśmy być wszystkie w jeden sali. No właśnie...
Po godzinnym rozpakowywaniu się i zaznaczaniu  terenu wszedł TERMINATOR (oddziałowa) i rzekła :
-No Sory dziewczynki, ale jest was za dużo jak na taką małą sale. Paulina i Edytka - do pokoju obok.
... (bez komentarza) ( xD )
Skończyło się na tym, że leżę na sali z jedną swoją i dwoma obcymi(chłopak z silnym jadłowstretem ale nie z anoreksją.  Brzmi bez sensu ale taka jest rzeczywistość.  + 7-mioletni chłopczyk z problemem chormonu wzrostu )

Dzisiejsza zupa mleczna była wyborna. Cieszyłam się z tego powodu, ale nie na długo.  Kiedy Edyta wparowala z talerzem kanapek (dwie-OK) I PARÓWKĄ  (!?) mina mi zrzędła :/ Mleko i parówka? Serio...?
Na szczęście to JEDYNY incydent tego dnia.
Chociaż nie. Ziemniaki w zupie były  twarde.
Chyba nie muszę tłumaczyć co to oznacza...
#spaghetti_mniam_galaretka_OK

Zgłosiłam lekarze zawroty głowy.  Towarzyszą mi od kiedy biorę 3 tabletki zamiast 1. Powiedziała ze sie tym zajmie. Niech jej będzie ;)

I nowinka :
Jeszcze jedna laureatka z mojej szkoły (w tym konkursie ) jest dziewczyna  z szóstej klasy :) wychowczyni do mnie dzwoniła i Gratulowała.
To nie koniec
Moja klasa szykuje dla mnie jakiś prezent...

Nie możesz dodać komentarza.